
Po ostatnich kilku tygodniach całkowitego i totalnego szaleństwa na pierwszej linii w niepraktykującym panice zakupowej, ciągłego 24/7 bombardowania mediowego i oczywiście stałego nasilenia wymagań narzucanych przez rząd dla obywateli we wszystkich krajach świata... tak, sytuacja staje się dla każdego trochę przerażająca. Nawet trudno powstrzymać się przed zejściem na niektóre z bardziej spiskowych dróg, myśląc o tym, co się dzieje. To za dużo, za szybko, z za dużo niepewności. Lęk jest powszechny. Mówiąc krótko, dystopijna epicka przestroga, która rządzi nimi wszystkimi — 1984 George’a Orwella — to jedno z moich pięciu ulubionych filmów wszech czasów i teraz jest jeszcze bardziej aktualna niż kiedykolwiek. Widziałem ten film dziesiątki razy, a mimo wszystko, biorąc pod uwagę wszystko, wzywa mnie do kolejnego ponownego obejrzenia. Czy są tu jacyś inni fani tego filmu? Porozmawiajmy niżej.