
„SCREAM NOW WHILE THERE’S ROOM TO BREATHE... TERROR HAS NO SHAPE!” Widziałem ten film po raz pierwszy w zeszłym październiku i od razu wskoczył na szczyt mojej listy ulubionych klasycznych horrorów-remaków. Co za absolutnie fantastyczny film! Był na mojej liście przez ileś lat, i z jednego powodu lub innego nigdy do niego nie dotarłem. Strasznie dużo przegapiłem. Ten film ma to wszystko. Odjechany, kiczowaty, dziwaczny, zły bohater z wrzaskliwym mullet, najmodniejsza skórzana kurtka i ogólny klimat biednego człowieka Jamesa Hurleya 😎. Nagłe i zaskakująco brutalne zgony, zabójcze efekty specjalne, które zestarzały się z klasą i wciąż wyglądają niesamowicie, lejąca się galareta… czego więcej potrzeba? Dla mnie The Blob 1988 to natychmiastowa klasyka i będzie na corocznej liście do oglądania na stałe! 🤘🤘🤘 Jak zawsze, @shoutfactory wypuścił niesamowicie kompleksowe wydanie z fantastyczną sztuką, oszałamiającymi materiałami dodatkowych oraz, oczywiście, tym zmysłowym slipem. Nie mogę się wypowiedzieć za to, jak film wyglądał ostatnio, ale byłem szczególnie zaskoczony, jak dobry jest obraz — wygląda jak prawie nowy film. A wy wszyscy? Są inni fani The Blob??? Porozmawiajmy poniżej!