
Dzień dobry i wesołej soboty wszystkim! To tu, w rejonie Zatoki San Francisco, panuje ponury i cichy poranek, a na ulicach wzbiera odrobina mgły. Obecnie piję już drugą kawę, próbując na próżno odpędzić pajęczaki z mózgu 😂☕️🥱 Kiedy przeglądałem skarbiec w poszukiwaniu filmowej selekcji na nadchodzące godziny, przypomniałem sobie, że niedawno dorwałem trzeci i jak dotąd ostatni zestaw boxów Scream Factory, celebrujący niczego innego jak niezrównaną ikonę grozy, Vincent Price’a. Po zaleganiu z zakupem tego egzemplarza z powodu niezliczonych innych priorytetów zakupowych, natychmiast po ogłoszeniu przez Scream Factory, że wyprzedał się z druk, złapałem go na eBay. Zdecydowanie nie chciałem znaleźć się w sytuacji, w jakiej było wielu kolekcjonerów po wyczerpaniu pierwszego tomu 😂💰🤣 Nie zdecydowałem jeszcze, który film zamierzę zilustrować, ale uznałem, że to doskonały moment, by pochwalić ten wspaniały, ukończony zestaw. Co myślicie o legendary performer? Jesteście fanami Vincent Price’a? Jaki jest wasz ulubiony film(-y) z jego pozornie niekończącego się katalogu? Mam nadzieję, że u Was wszystko w porządku! @shoutfactory