
Okay, idąc dalej z maratonem Mad Max, następnie mamy klasykę akcji postapokaliptycznego nonsensu w historii, The Road Warrior. Podczas gdy Mad Max był opowieścią o człowieku zafascynowanym zemstą, żyjąc na skraju upadającego społeczeństwa i pomimo imponującej ilości śmierci i motoryzowanego szaleństwa, był dość kameralnym, intymnym doświadczeniem, The Road Warrior osadzony jest w nieokreślonym czasie po upadku społeczeństwa, a George Miller stworzył jedną z najbardziej szaleńczych, energetycznych i fascynujących wizji świata oszalałego. Zrozumiałeś, co zrobiłem? Mel Gibson w szczycie młodej kariery, ponury i beznadziejny krajobraz postapokaliptyczny zamieszkany przez jedne z najbardziej barwnych postaci, jakie możesz sobie wyobrazić. Epicka historia, intymne momenty, ogromne szaleństwo pojazdów na dużą skalę, kultowe wrogowie... ten film ma dosłownie wszystko. Jedna z moich ulubionych na pewno 🔥 🤘🔥