
Dobrze, drugi dzień w trybie leczenia po urazach ciała, następny w naszym maratonie View Askewniverse mamy długo oczekiwaną, kontrowersyjną kontynuację klasyka Clerks II autorstwa Kevina Smitha. Jako ogromny fan oryginału, od początku byłem trochę zniechęcony tym sequelem. Najbardziej szokujące było przejście z czerni i bieli na kolor, a ogólne wrażenie filmu jest bardziej profesjonalne, mniej surowe i bardziej przesadzone. Po prostu mi to nie odpowiadało. Po latach, wracając do filmu, moje uczucia całkowicie się zmieniły, co w retrospektywie było dokładnie tym, co Clerks II zrobił. Choć drugi film był mniej suchy i dowcipny, nadrobił to swoją przesadną wartością szoku. Byłem podekscytowany ponownym spotkaniem z tymi postaciami jak z dawnymi przyjaciółmi. Choć to prawdopodobnie jedna z mniej znanych części serii według mojego osądu, wciąż jest tu wiele do kochania. Jak Wam wszystkim podobało się ponowne zobaczenie Clerks w tej kontynuacji?