
Szybkie podsumowanie podwójnego seansu z The Witch! Jaką Witch? Oczywiście mamy klimizowany, atmosferyczny horror mistrzowsko nakreślony przez Robert Eggers, jeden z najlepszych filmów ostatnich dwóch dekad. Wszyscy wiecie, że uwielbiam ten tytuł, to nie tylko jeden z moich ulubionych filmów horrorowych, to jeden z moich ulubionych filmów w ogóle. Mamy też zawrotnie doskonałe mystery action horror, lekko thrillerowy, The Witch Part 1: Subversion. Nie chcę mówić zbyt dużo o tym, żeby nie zepsuć nikomu doświadczenia, ale wystarczy powiedzieć, że to jeden z moich ulubionych filmów tego roku (to film z 2018, ale amerykańska premiera na nośniku domowym miała miejsce w marcu), i nie mogę się doczekać, gdzie rozwinie się historia w planowanym drugim akcie. Czy ktoś inny jest fanem któregokolwiek z tych filmów? Wyraźnie: OGLĄDALIŚCIE JE, JEŚLI JESZCZE NIE! 😎🤘😎