
Więc zajęło mi to trochę czasu, ale w końcu zabrałem się za Ford VS Ferrari i byłem pod wrażeniem oraz mile zaskoczony tym, jak bardzo mi się podobało! Miałem praktycznie zero zainteresowania obejrzeniem tego filmu, bo nie jestem zbyt wielkim fanem wyścigów, ale oczywiście jestem ogromnym fanem Christian Bale’a i Matta Damona, więc pomyślałem, że go obejrzę. Z doskonałymi scenami wyścigów, które naprawdę oddają poczucie momentum i prędkości, z solidnym składem zarówno sympatycznych, jak i równie odrażających postaci, z doskonałym tempem, z nieskazitelną rekonstrukcją epoki... ten film ma wszystko! Absolutnie killer film, od początku do końca!