
„WIDZISZ, COŚ ZŁEGO SKRYWA SIĘ W LESIE!” Uwielbiam filmy z nagraniem znalezisk, i to ironiczne, biorąc pod uwagę, że nie szczególnie przepadałem za oryginalnym Blair Witch Project, tym, który wszystko zapoczątkował. Tak, wiem, że przed nim były filmy grozy z nagraniem znalezisk, ale wiecie, o co chodzi. Oryginał zmienił zasady gry w tym gatunku na zawsze i zainspirował wystarczająco dużo naśladowców, aby niemal zniszczyć cały styl w kilka lat po boomie na masową popularność. Tym niemniej... absolutnie uwielbiałem ten długo wyczekiwany trzeci film. Wiem, że jestem w mniejszości, to więcej niż jasne, ale tak to już jest, i nie wstydzę się. Uważam, że film był napięty, niepokojący, dobrze wyważony, z wyczuwalnym uczuciem grozy przenikającym całe wydarzenia. Uwielbiałem stopniowy postęp terroru, który powoli zbliża się do widza, z odpowiednią ilością „akcji”, by utrzymać napięcie i tempo. Czasem widzisz rzeczy inaczej niż większość, a w tym przypadku po prostu uwielbiałem tę produkcję. A ty? Czy są tu fani tego długo nagrywanego sequela, o którym nikt nie prosił?