
OK, kolejny w dzisiejszym temacie podobnych par filmowych mamy kilka bezpretensjonalnych, pełnych akcji perełek o tematyce domu w formie Olympus Has Fallen Antoine'a Fuqua i White House Down Rolanda Emmericha. Choć oba są od góry do dołu, po prostu niesamowite, to muszę wybrać Olympus Has Fallen jako wyraźnego zwycięzcę. Przypisuję to przede wszystkim reżyserii Fuqua i Gerardowi „jakoś podnosi płonące kosze na śmieci do czegoś więcej niż tylko godne potknięcia przyjemności wbrew zasadom” Butlerowi i ich chemii. Sceny akcji są lepiej zainscenizowane, dreszcze bardziej ostre, a bohaterowie trochę bardziej polubialni. White House Down jest całkowicie zdatny do oglądania i dużo zabawy, ale ogólnie ma w sobie odczucie Rolanda Emmericha trochę poza jego najlepszymi latami. A co wy sądzicie? Który z tych filmów to lepszy film akcji o Białym Domu? To nadal brzmi dziwnie. Dzięki dla @stadiumstudios za inspirację