
Dzień dobry wszystkim i wspaniałej soboty! Słońce wschodzi wysoko, kawa leje się strumieniem, a ja zdążyłem już obejrzeć kilka odcinków drugiego sezonu nowego Twilight Zone, by zacząć dzień. Znalazłem się w nastroju na dawne, klasyczne akcje i nie ma nic bardziej ikonicznego niż ta potrójna porcja 80s-owej ikonicznej akcji w perfekcji. Wiele z tych trzech filmów zapoczątkowało franczyzy, które trwały/miały trwać dekady, wszystkie z nich prawdopodobnie przetrwają daleko poza swoimi kultowymi frontmanami. Stallone, Schwarzenegger i Willis staną się stałymi postaciami w historii kina i w konsekwencji stworzyli niezniszczalne dziedzictwo, że nawet po latach, gdy wszyscy mają już 60-, 70+ lat, nadal mogą być gwiazdami blockbusterowych filmów akcji i dotrzymać kroku najlepszym nowym krwiom, i zawsze będą mieli stałe otwarte drzwi do prowadzenia lub — częściej — cameo w epickich, niskobudżetowych, bezpośrednio na nośnikach wideo thrillerach akcji, aż do momentu, gdy zarobią na tym ostatnie tchnienie na planie. Wszyscy trzej to klasyki, wszystkie niezbędne do obejrzenia. Zastanawiam się nad serią Predator, ale co Wy na to? Jaki jest wasz ulubiony spośród tych ponadczasowych klasyków z lat 80.? Mam nadzieję, że macie pocieszne, mocne weekendy!