
Witajcie ponownie, wszyscy!!! To ciepłe popołudnie we wtorek w słonecznym stanie Kalifornia, i oczywiście oznacza to, że szukam schronienia w moim salonie, z włączonym klimatyzatorem i wszystkimi oknami zamkniętymi. W tym symulowanym wiecznym półmroku planuję zagłębić się w te dwa całkiem nowe nabytki do skarbca. Najpierw mamy szeroko niedostrzeganą perełkę found footage horror The Taking of Deborah Logan, i nie mogę się już doczekać, żeby w końcu móc posiadać kopię. Przez lata byłem jej ambasadorem, a mimo że jestem bezkompromisowym maniakiem found footage horror, mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że to doskonały film, niezależnie od tego, czy podoba Ci się ten styl, czy nie. Od samego początku każdy kadr tchnie atmosferą, napięciem i niepokojem, stopniowo eskalując w trakcie wydarzeń aż do nieskazitelnego chaosu. Wykonania są jednymi z najlepszych, jakie widziałem w filmie z kategorii found footage, a także zastosowanie głównego założenia o chorobie psychicznej jako drzwi do opętania było całkiem pomysłowe, bez bycia mdłym czy zbyt wyzyskującym. Ogólnie rzecz biorąc, to fantastyczny film, który więcej osób powinno zobaczyć. Następnie 1 BR to mój zakup blind buy, o którym mam jeszcze niewiele do powiedzenia, ale od którego słyszałem same świetne rzeczy do tej pory. Próbowałem unikać jakichkolwiek zwiastunów czy szczegółowych recenzji, polegając na samej premise i poczuciu zaufania do informacji ustnych, by wpłynąć na moją decyzję impulsywną, więc zobaczymy, jak to wyjdzie 😅 Ktoś z Was fan either?