
Szaleńcy w Lighthouse – podwójny seans na ten piątkowy wieczór 😎 Lighthouse to kolejny bezkompromisowy majstersztyk młodego mistrza horroru Roberta Eggersa, i nie mógłbym go polecać bardziej. The Vanishing to znacznie bardziej stonowany, ale niezwykle nastrojowy i absolutnie niedoceniany w mojej ocenie. Ktoś z Was oglądał?