
Więc odkąd postanowiłem zejść do mroku, jaki stanowi czarna dziura Haydena Christensena pełna nierównych występów, pomyślałem, że równie dobrze mogę pokazać jedno z niewielu jego filmów, które w jakiś sposób sprawiają, że rozumiem, co ludzie w nim widzieli. Tak, mam na myśli czas przeszły, bo gość na pewno nie ma obecnie wielbicieli z branży, którzy szturmują mu drzwi 😂 Jumper był jednym z tych świetnych adaptacji książkowych z siódmej i późniejszej dekady lat 2000, które poprzedzały ogromną falę filmów na podstawie powieści YA, z wabikiem na franchise i niedokończonymi pomysłami, ale nie ma wielu słabości, które mają inne filmy z tego nurtu. To samodzielny (pomimo iż istnieje kilka książek), wysokokonceptowy, z solidnymi efektami specjalnymi na tamte czasy i szybkim, pełnym akcji tempem. Uwielbiałem koncepcję i zaskakująco skuteczny w tym zakresie okazał się występ Haydena. Szkoda, że ten film nie odniósł wystarczających wyników finansowych i nie wzbudził wystarczającego zainteresowania na kontynuację, ale jestem pewien, że ktoś taki jak Amazon czy Netflix pewnego dnia wykupi prawa i zrobi zaplanowaną na 9 sezonów „limited” serię, która zostanie anulowana po dwóch 😂 Ktoś jeszcze pamięta ten zabawny, mały akcyjny sci-fi „one off”?