
„JEŚLI MASZ SMAK NA PRZERAZĘ... ZABIERZ CARRIE NA BAL." Witajcie wszyscy! To cichy i senny piątkowy poranek, pierwszy dzień mojego weekendu, i czułem potrzebę odrobiny 70’s horror goodness. Naturalnie minął już rok odkąd ostatnio widziałem niezniszczalny klasyk horroru Carrie, oparty na równie cenionym hicie Stephena Kinga, wydaje się naturalnym wyborem🔥🔥🔥 Mogę oglądać ten film dosłownie o każdej porze, w każdy dzień. Zawsze jestem zachwycony występem Sissy Spacek, bo to naprawdę jedna z najbardziej autentycznych, poruszających serce, wyrafinowanych kreacji, jakie mogę sobie wyobrazić z tamtej epoki. Piper Laurie zdecydowanie nie jest w cieniu jako Margaret, całkowicie nieogarnięta matka Carrie. Historia nadal wywołuje we mnie dreszcze auch do dziś, i dla mnie ten film śmiało należy do top 5 dekady. Na koniec muszę zwrócić uwagę na te bezprzykładnie seksowne edycje kolekcjonerskie Scream Factory, w tym bonusowy slip dostępny tylko online 😎😎😎😁😁😁 A wy co myślicie? Czy ktoś z was jest fanem tragicznej historii Carrie White? Czy są jacyś inni dziwacy jak ja, którzy faktycznie polubili remake? Porozmawiajmy! „GDYBY ŻEBY WIEDZIELI, ŻE MA MOC…” @shoutfactory