
Hej wszyscy! Mam nadzieję, że macie dalej świetny dzień. Mówiąc o killerze, mam ochotę na dobry, klasyczny film o seryjnym mordercy. Za moje pieniądze lata 90. i 2000. mają w gatunku niektóre z najlepszych, a Zodiac jest jednym z moich ulubionych bez wahania. Wyreżyserowany przez David Fincher (który był także na czele jednego z wymienionych klasyków gatunku, Se7en), ten film to mistrzowskie studium ekscytującego, angażującego, mrocznego kina. Stylowe skłonności Finchera są w pełnej krasie i doskonale dopełniają fascynujący obraz jednej z najsłynniejszych, nierozwiązanych serii morderstw naszych czasów — nienaganne rekonstrukcje epoki, wszelkie napięcia, z popisowymi występami obsadowymi na czele z zawsze znakomitym Jake’em Gyllenhaalem; to naprawdę definicja kina, które trzeba zobaczyć. A wy? Czy lubiliście Zodiac? Jaki jest wasz ulubiony film Davida Finchera?