
Hej wszystkim!!! Mam nadzieję, że wszyscy macie kosmicznie udaną sobotę. Właśnie skończyłem zabawną, małą antologię grozy pod tytułem Ghost Stories na Hulu i całkiem mi się spodobała. Następnie nadszedł czas, aby uczcić 40. rocznicę premiery The Shining w reżyserii Stanley’a Kubricka, klasyka grozy, który może znać jedna-dwie osoby? Oczywiście musiałem wybrać edycje 4K zarówno The Shining, jak i jego zaskakująco doskonały sequel, Doctor Sleep. Wszyscy wiemy, że oryginał to bezsporny klasyk, i mógłbym mówić i mówić o jego zaletach oraz o mojej całe życie miłości i obsesji na punkcie tego filmu. Co jeszcze uwielbiam, to to, że dekady później film zainspirował powstanie znacznie spóźnionego sequela w postaci Doctor Sleep. Podobnie jak w Blade Runner 2049, to sequel jednego z moich, jeśli nie ulubionych filmów wszech czasów, a fakt, że został zaprojektowany przez nie mniej znanego współcześnie horrorowego ulubieńca Mike’a Flanagana, zaowocował tym, że stał się także znakomitym filmem sam w sobie i godnym następcą oryginału. Oczywiście nie dorasta do lofty poprzednika, ale trafia w KAŻDE z właściwych tonów na każdej płaszczyźnie dla mnie. Niesamowite występy, złowroga, wszechogarniająca atmosforyczna groza, elegancka, piękna kinematografia, i o tej lore! Ta lore była po prostu epicka. Nostalgia, nawiązania, naprawdę interesujące postacie... Po prostu uwielbiałem ten film na każdej płaszczyźnie. A wy? Jak podobało Wam się The Shining? Doctor Sleep? Porozmawiajmy!