
“DEAD OR ALIVE, YOU’RE COMING WITH ME!” Cześć wszystkim! Mam przed sobą dzień załatwień, a potem planuję leniuchowanie. Niedawno uszkodziłem nerw w szyi i ramieniu, więc mam więcej wymówek niż kiedykolwiek, by się rozkładać i godzinami oglądać moje ulubione komfortowe filmy. Jednym z absolutnie najlepszych w tej kategorii jest Robocop. Niewiele filmów jest bardziej nostalgiczych i niewiele postaci jest dla mnie ikoną, do tego stopnia, że oprócz kochania ciemniejszego, more brutalnego Robocop 2 niemal tak samo jak oryginału, jestem też ogromnym fanem pozostałych sequeli. Chociaż znacznie gorszy i całkowicie bezkwiatowy, wciąż lubię Robocop 3 jako zabawny Saturday morning cartoon, alternatywne uniwersum czarna sheep serii. Uważam, że to całkiem wybuchowe 😂 Wreszcie, bez względu na odbiór, zawsze będę zagorzałym obrońcą tragicznie uproszczonego, ale wciąż jakoś całkiem wciągającego remake’u z 2014 roku. Uwielbiałem interpretację Joela Kinnamana jako Murphy’ego i uznałem, że cały film to elegancki, skutecznie zmodernizowany, a następnie zaskakująco aktualny sposób podejścia do klasycznego materiału. Podobał mi się nowy wygląd, akcja była epicka, a świetnie było zobaczyć Ed-209 na ekranie. Żałuję tylko, że nie był to gorefest rating R jak oryginał. W tej dziedzinie zrobili naprawdę złą decyzję. Chciałbym zobaczyć gadający, złośliwy sequel, ale oczywiście ta łódź dawno odpłynęła. A wy co myślicie? Fani serii Robocop? Chcielibyście kiedyś kontynuację z Peterem Wellerem na czele? Kolejna próba ponownego podejścia? A może zostawić to w spokoju i cieszyć się tym, co mamy? Porozmawiajmy!