
„BTW, PRZERAŻENIE TO DOPIERO POCZĄTEK!” Dobrze, odchodzę od Michaela Myersa na chwilę, i oto mamy niedawną premierę wydania Vestron Video Collector’s Series filmu David Cronenberg’a, Shivers, jego debiutu kinowego. Jak pewnie wielu z was tutaj, jestem dożywotnim fanem mistrza body horror, i zaliczam do ulubionych filmy takie jak Videodrome i The Fly. Jego thrillery/epoki/dramy są prawie tak dobre jak jego horrory, a A History of Violence i Eastern Promises to szczyt jego twórczości. Tłum może jednak być i kilka jego wcześniejszych dzieł, które jeszcze nie widziałem, albo w przypadku Shivers – dawno temu, że to jakby pierwszy raz. To było po prostu fantastyczne. Ma ten specjalny, sterylny klimat horroru z lat 70., z meticulousnym, wolnym budowaniem napięcia, które ostatecznie wybucha w przerażającą, seksualną, szaloną hedozę. Nie mogę tego dzieła wystarczająco pochwalić, zwłaszcza za debiut. Ma w sobie poczucie, że twórca eksperymentuje ze swoimi teraz ikonicznymi cechami, i wszystko zgrywa się niesamowicie. Nie wspominając o tym fenomenalnie nihilistycznym zakończeniu lat 70. Boże, kocham takie zakończenia 😂😎🤘Jak wam się podobał Shivers?