
„MICHAEL ŻYJE… A TERAZ SĄ PRZYGOTOWANI!” Ooooooh no właśnie 😅😁😅 Bez względu na to, jak popularny jest bohater lub marka, w końcu przychodzi wypalenie. Myślę, że w czasie premiery The Revenge of Michael Myers oficjalnie zaczynaliśmy widzieć prawo malejących zysków w pełni. Pozwólcie, że zacznę od stwierdzenia, że wszystkie filmy z Halloween są zabawne i przyjemne same w sobie. To powiedziawszy, nie sądzę, żebym kiedykolwiek widział kogoś, kto twierdzi, że to „dobry” film. Naprawdę nie jest. Ale jest przyjemny! Naciągany, zagmatwany, wypełniony zbędnym lore’em, przewijająca się zdolność psychicznego Myersa do rodzinnego powiązania, Loomis kontynuujący swój spadek w stronę przesadzonego campu i głupawych gestów, oraz seria akceptowalnych, lecz przeciętnych śmierci… Prawie nic w tym filmie nie działa tak, jak najlepiej z wpisów Halloween. Ale na koniec dnia to końcówka franchise słashera z lat osiemdziesiątych, a dla tych, którzy mają wysoką tolerancję na klisze i skomplikowaną mitykę horroru, można znaleźć o wiele gorsze rzeczy na zewnątrz. Nie złe, po prostu przeciętne, okej doświadczenie horrorowe. Gdzie ten film plasuje się w Twoich osobistych ulubionych filmach z Halloween? Porozmawiajmy! 🎃🎃🎃🔪🔪🔪