
„HER DRIVER’S LICENSE... HER CREDIT CARDS... HER BANK ACCOUNTS... HER IDENTITY... DELETED.” Dobrze wszyscy, czas na kolejny powrót do daleko odległego roku 1995. Dla niektórych może to nie wydawać się zbyt dawno, ale przez ćwierć wieku technologia potrafi dokonać wielu zmian. To thriller techno z samego środka rozwoju wczesnego internetu, i naprawdę niezwykłe, jak dużo ten film trafnie przewidział, jeśli chodzi o to, jak dane staną się niezbędne w naszym codziennym życiu. Zabieramy nasze konta w mediach społecznościowych, nasze dane bankowe, numery ubezpieczenia społecznego... kim jesteśmy? Czy istniejemy? Te same pytania i te same niebezpieczeństwa istnieją dziś, i choć sam film trochę się zestarzał, a wiele technologii może wydawać się dzisiaj przydohę i pozytywnie Jura na standardy, myślę, że film trzyma się naprawdę dobrze, pomimo tego. A Sandra Bullock potrafi sprzedać mi niemal wszystko. Fantastyczna kapsuła czasu z lat 90., będzie świetnie ponownie wrócić do tego filmu 🤘Macie fanów?