
Hej wszystkim! Minął tu spokojny weekend w skarbcu, z odpoczynkiem, relaksem i filmami jako jedyną częścią planu. Jak niektórzy z was mogą wiedzieć, Kalifornia jest obecnie w środku historycznej fali upałów, a pożary wciąż trawią, okrywając nasz stan dymem i popiołem. Powiedzmy, że był to trochę nerwowy czas, a nie ma lepszego sposobu na radzenie sobie z lękiem niż klasyczny, stary dobry spotlight reżysera. Przedstawiamy do Twojej aprobaty, dzisiaj jedynego i niepowtarzalnego Brett Leonard. Rozpoczął swoją karierę reżyserską od instytucji – mrocznego horroru undead film Dead Pit, którego nigdy nie widziałem, ale właśnie go dorwałem i cieszę się, że go odpalę. Większość może kojarzyć jego parę cyberthrillerów z wczesnych lat 90., The Lawnmower Man i Virtuosity. Od tamtej pory pracował dość rzadko, pojawiając się do reżyserii telewizyjnego filmu Man-Thing, a także horroru ciała/thrillera Feed. Niestety jego kariera praktycznie się zatrzymała po reżyserii ostatniego, krytycznie zrugowanego wpisu w kultowej serii, Highlander: The Source. Zawsze podobała mi się jego unikalna i fantastyczna obsesja na punkcie podziału i mostów między technologią a człowieczeństwem, i chociaż nigdy nie stworzył absolutnego arcydzieła, te filmy są bardzo niedoceniane. Podobnie jak inny ekscentryczny, a jednocześnie unikalny twórca Richard Stanley, chciałbym zobaczyć jego triumfalny powrót Leonard z wsparciem i talentem, by przynieść na ekran kolejną jego wyjątkową wizję. Tymczasem będzie to debiutancka emisja Dead Pit tutaj w skarbcu, więc zobaczmy, jak początkujący filmowiec okazuje się w praktyce. Inni fani są?