
Szczęśliwa 33. rocznica jednej z największych, CLIVE BARKER’S HELLRAISER!!! Oryginał był jednym z moich ulubionych filmów, gdy dorastałem, i prawdopodobnie obejrzałem go z dobre 50+ razy, a następne dwa równie często. Uważam oryginalną trylogię za oddzielną od reszty sequeli, ale szczerze mówiąc, naprawdę lubię je wszystkie. Podobnie jak Texas Chainsaw Massacre, to jedna z tych serii, które utrzymują wysoki poziom rozrywki, a niektóre z middle entries są niemal Lynchowskie w swoim wykonaniu i są bardzo niedocenione. Ogromny fan tych filmów i nie mogę się doczekać, czy Doug Bradley naprawdę powróci, jak donoszono w zeszłym roku (albo mniej). Jesteście fanami Hellraiserów? Jaki jest wasz ulubiony wpis?