
„THE NEXT STOP MAY BE YOUR LAST!” Więc wygląda na to, że kolejny dzień z horrorem pociągowym. Chociaż obejrzałem oba dopiero kilka miesięcy temu, oba filmy wspięły się na stałą, rosnącą listę ulubionych, a Midnight Meat Train zajmuje pierwsze miejsce z tej dwójki. Oba filmy są niezwykle nastrojowe, mają intrygującą, centralną zagadkę, która trzyma w napięciu, a jeśli chodzi o „haczyki”, to oba filmy (szczególnie Midnight Meat Train!) zawierają wiele szokujących, niezbędnych elementów gatunku: krew, flaki, noże i o zgrozo, gore. Z łatwością widzę siebie rotującego te dwa tytuły kilka razy w roku, bez końca. Nie wiem, jak przeoczyłem je tak długo, ale jeśli tak było, to znaczy, że inni również i trzeba to nadrobić!