



Golf... Cóż, tytuł mówi sam za siebie! Jako część bardzo pierwszych gier na tym systemie, skłaniam się do przekonania, że Golf był skierowany do bardziej dojrzałej publiczności. Urok machania klubem do malutkiej białej piłeczki nie był dla mnie imponujący jako dziecko, dlatego wówczas z tego zrezygnowałem. Kiedy zaczynałem zbierać gry na Game Boy, Golf był nieunikniony: to seria, która nadal trwa na konsolach Nintendo. Obecnie nadal nie jestem fanem tego gatunku, ale przyznaję, że gra jest całkiem dobrze zrobiona, nawet jeśli nie rozumiem zainteresowania przystosowaniem takiego sportu do gier wideo w pierwszej kolejności: Czy golf nie polega na wychodzeniu na zewnątrz, robieniu sobie oddechu i całym tym haśle? SMUTNE.