



Kiedy zobaczyłem tę grę w lokalnym sklepie wcześniej, byłem oszołomiony grafiką z jednego zrzutu ekranu na tylnej części pudełka. Wyglądało to trochę jak Zelda, nawet zanim Zelda wyszła na Game Boy. Dłuższy czas wahałem się, czy ją kupić, niepewny ilości angielskiego tekstu, którego nie byłem w stanie przeczytać, i w końcu kupiłem coś innego. A myślę, że młodsze ja byłoby naprawdę zawiedzione, gdybym tak zrobił: nie zależało mi na RPG i byłbym całkowicie zagubiony! Kiedy kilka lat temu miałem okazję to kupić, przypomniała mi się ta historia i chciałem to naprawić tym razem. Ale wciąż tak naprawdę nie zanurzyłem się w grze, boję się jej surowości i obowiązkowego grindu. Może innym razem.