



Ta gra może być źródłem całej frustracji moich gier wideo. Zaczęło się dobrze, z ładną prezentacją i grafiką, piękną muzyką, sprawiedliwym, lecz bezlitosnym wyzwaniem, wszystko było na najlepszej drodze, aż do bossa z etapu 2, Infamous Bat Gremlins. Nigdy nie zdołałem wymierzyć, jak pokonać tego skurczybyka, jego wzór jest zbyt trudny do przewidzenia i nigdy nie możesz go trafić bez odpłaty. To główny powód, dla którego kupiłem Pro Action Replay do Game Boy. I w końcu zemściłem się na tym bossie po wielu latach... tylko po to, by odkryć, że kolejne etapy są jeszcze trudniejsze. Brawo dla wszystkich speedrunnerów tej gry: oglądanie ich przepływających przez etapy jakby to było nic, jest zarówno cudowne, jak i irytujące.