



Pamiętam, że widywałem takie gry w salach arcade, do których chodziłem w dawnych czasach. Nigdy nie grałem w nie, ponieważ były położone w odległym miejscu w sali arcade, a także dlatego że przedstawiały nagie kobiety (a ja też nie miałem pieniędzy). Chyba myślałem, że nie były odpowiednie dla mojego wieku wtedy. W każdym razie, Qix nigdy mnie nie pociągał, poza okładką: grafika jest mdła i nie widzę sensu zasłaniania przestrzeni kursorem. Zresztą Nintendo nigdy nie dopuściłoby do pokazywania nagich kobiet na Game Boy (poza Kirby, oczywiście).