



Zawsze pociągała mnie okładka tej gry, z jakiegoś powodu: wygląda śmiesznie, a zarazem zabawnie. Nigdy nie miałem okazji zagrać w taki rodzaj gry, aż do Decathletes na Dreamcast, i od tamtej pory zastanawiam się, czy stworzenie takiej olimpijskiej gry sportowej na handheldzie to dobry pomysł. Widzisz, te gry potrafią dosłownie zniszczyć kontrolery, kiedy intensywnie naciskasz przyciski. I to nie jest prawdziwy problem dla konsol domowych, bo możesz wymienić swój kontroler. To drogie, ale wykonalne. Ale co z handheldami? Czy powinniśmy kupować kolejny sprzęt tylko dlatego, że gra każe naciskać przyciski jak szaleniec? Brzmi to szalenie. A mimo to kupiłem Track Meet anyway. Uwielbiam okładkę.