





Co jeszcze? Pamiętam, że kupiłem swoją kopię pod koniec cyklu życia SNES. Chciałem zwykłą, ale były dostępne tylko te z serii Super Classic. No cóż, przynajmniej trzymałem ją w bardzo dobrym stanie od tego czasu. Przed tym grałem w nią od czasu do czasu z przyjaciółmi. Ta gra oczarowała mnie: myślałem, że wszystko jest możliwe. Gdy w końcu miałem swoją własną kopię, przeszedłem ją w zaledwie dwóch odcinkach: zdałem sobie sprawę, że już wcześniej zobaczyłem większość. Chociaż nie jest to moja ulubiona Zelda, mam z nią bardzo dobre wspomnienia. Ale coś zawsze mnie irytowało w tej grze: dlaczego na cholerę Link ma różowe włosy???