



Mogę być aż nadto powtarzający, ale Super Castlevania IV to jedna z największych gier wszech czasów. Głównie grałem w nią ze znajomym i pamiętam, że byłem oszołomiony jej długością: graliśmy godzinami i ledwo wchodziliśmy na wejście do zamku Drakuli. Grafika bywa czasami nieco surowa, ale muzyka to dzieło sztuki. To gra, którą zawsze odtwarzam co roku, gdy zbliża się Halloween: idealna, aby wejść w odpowiedni nastrój. Gra może być trochę za łatwa, ale projekt poziomów nieustannie się odnawia, więc nigdy się nie nudzi. Zawsze zastanawiałem się, jaki był sens wpisywania mojego imienia na początku, ponieważ nie ma żadnych dialogów. Klasyk kultowy.