



Pamiętam, jak kupiłem swoją kopię pod koniec cyklu życia SNES, dlatego w bardzo dobrym stanie. Kiedyś grałem w Pilotwings u znajomych i to mi się podobało. Byłem (i nadal jestem) łasuchem na tryb 7, a ta gra aż roi się od niego. Lubię większość pojazdów, choć jet pack może mieć zbyt dużą bezwładność, a etapy z helikopterem są cholernie trudne. Nie spędziłem z Pilotwings zbyt dużo czasu, bo brakuje w niej trochę akcji, jest dość na powtarzalna i zbyt precyzyjna, by była naprawdę zabawna, ale musiałem mieć ją w mojej kolekcji.