
Jak zacząć kolekcjonować Segę bez utonięcia w Saturnie
Ta sama kartridżowa wersja Sonic z 1992 roku nosi dwie nazwy w zależności od miejsca zakupu: Mega Drive w Europie i Japonii, Genesis w Ameryce Północnej, ponieważ Sega nie była w stanie zarejestrować znaku towarowego Mega Drive w USA. Ta jedna osobliwość mówi prawie wszystko o kolekcjonowaniu Segi – to hobby zdefiniowane przez regiony, rewizje i dokładną wiedzę, którą wersję trzymasz w ręku.
Dlaczego region ma większe znaczenie w przypadku Segi niż u innych
Kolekcjonowanie Nintendo to w większości kwestia stanu zachowania. Kolekcjonowanie Segi to kwestia geografii. Mega Drive zadebiutował w Japonii w 1988 roku, trafił do Ameryki Północnej jako Genesis w 1989 roku, a do stref PAL w 1990 roku – i każdy region miał swoje obudowy kartridży, swoją grafikę okładkową, a często też inną prędkość gry.
Wydania PAL działały na telewizorach 50 Hz, i wiele wczesnych portów działało zauważalnie wolniej z pasami po bokach ekranu, dlatego niektórzy europejscy kolekcjonerzy celowo polują na kopie NTSC gier akcji. Japońskie gry na Mega Drive występują w mniejszych pudełkach z często lepszą okładką, i stały się osobnym nurtem kolekcjonerskim. A jeszcze zanim to wszystko – Master System uczynił Segę znanym nazwiskiem w Europie i Brazylii, podczas gdy w USA ledwie nadgryzł przewagę Nintendo – więc polowanie na Master System jest zdecydowanie lepsze po stronie PAL Atlantyku.
Mega Drive to najprzyjaźniejsze wejście
Zacznij tutaj. Sega wysyłała większość gier Genesis i Mega Drive w plastikowych clamshellach z instrukcją schowaną w środku, co oznacza, że kopie complete-in-box przetrwały w liczbach, o których kolekcjonerzy SNES mogą tylko marzyć. Półka z clamshellami jest osiągalna przy zwykłym budżecie.
Kanon jest głęboki i w większości przystępny cenowo: Streets of Rage 2, Gunstar Heroes jeśli chcesz posmakować Treasure zanim ceny Saturnu cię przestraszą, oraz pakietowe klasyki jak Sonic the Hedgehog 2, który sprzedał się w takich ilościach, że luzem kartridż to jeden z najtańszych biletów wstępu do retro grania. Licencjonowane osobliwości jak RoboCop Versus Terminator – naprawdę świetny run-and-gun Virgin z 1993 roku – siedzą w zabawnej środkowej warstwie, gdzie polowanie ma większe znaczenie niż portfel.
Jedna uwaga sprzętowa: wczesne konsole Model 1 z pierścieniem High Definition Graphics wokół gniazda kartridża są cenione za czystsze brzmienie YM2612. Późniejsze rewizje są tańsze i całkowicie w porządku, ale społeczność ma swoje opinie i usłyszysz je.
Sega CD, 32X i Saturn – głęboka woda ma zęby
Dodatki to miejsce, gdzie kolekcjonowanie Segi robi się drogie i dziwne. Sega CD (Mega-CD w strefie PAL) kryje prawdziwe skarby – angielskie wydanie Snatchera jest tutaj, a Sonic CD jest obowiązkowy – ale teraz masz do czynienia ze starymi napędami dysków na trzydziestoletnim sprzęcie. Dołóż 32X i zbudowałeś słynną tower of power: trzy oddzielne zasilacze karmiące jeden telewizor, obsługując bibliotekę na tyle małą, że da się ją ukończyć w zdeterminowanym roku.
Saturn to już prawdziwa głęboka woda. Niespodziewana wczesna premiera w USA w 1995 roku zostawiła jej cienką zachodnią bibliotekę, więc poważne kolekcjonowanie Saturn oznacza importy: japońskie shmupy, bijatyki idealnie odwzorowane z automatów i Radiant Silvergun od Treasure, które oficjalnie nigdy nie opuściło Japonii. Będziesz chciał kartridż Action Replay, żeby obejść blokadę regionu – działa też jako rozszerzenie RAM, którego wymagają niektóre bijatyki Capcomu – i usiąść zanim zobaczysz ceny Panzer Dragoon Saga, czteropłytowej gry RPG, której niewielki nakład uczynił ją jednym z najdroższych tytułów wydanych przez Segę.
Dreamcast, Game Gear i co naprawdę budzi respekt
Dreamcast to słodki punkt między nostalgią a rozsądkiem. Soulcalibur, Jet Set Radio i Shenmue zakotwiczają bibliotekę, która wciąż otrzymuje niezależne wydania dekady później, a VMU – karta pamięci będąca jednocześnie małym handheldem – to dokładnie tego typu wspaniale zbędny sprzęt, dla którego ludzie kolekcjonują Segę.
Game Gear to budżetowy dziki kolor. Pożerał sześć baterii AA w popołudnie, bo Sega upierała się przy podświetlanym kolorowym ekranie w 1990 roku, a oryginalne kondensatory są słynnie po terminie swojej użyteczności – profesjonalnie recapped egzemplarz jest wart dopłaty. Dodatkowo konwerter pozwala mu odtwarzać kartridże Master System.
Jeśli chodzi o to, co słynnie lojalna społeczność Segi szanuje w kolekcji:
- Clamshelle complete-in-box z instrukcjami – kompletność to tutaj punkt wyjścia, a nie popis
- Serie wariantów regionalnych – ta sama gra w japońskim, amerykańskim i PAL ubraniu opowiada całą historię
- Działające stosy dodatków – działająca wieża Sega CD pokazuje, że dbasz o sprzęt, a nie tylko go chcesz odłożyć na półkę
- Serwisowane maszyny – recapped Game Gear lub region-modded Saturn bije na głowę mintowy, ale martwy egzemplarz na półce
Kolekcjonowanie Segi nagradza ciekawych bardziej niż bogatych. Zacznij od Model 1 Mega Drive lub Genesis i dwudziestu clamshelli, poznaj regionalne osobliwości, a dopiero potem zdecyduj, czy wzywa cię królicza nora importów do Saturnu. Zawoła. Jedynym prawdziwym pytaniem jest, czy odpowiesz po angielsku czy po japońsku.


