
Po nauczeniu się zostania wierną samej sobie w filmie Tinker Bell z 2008 roku i uświadomieniu sobie wartości uczciwości i integrytetu w jego sequelu z 2009 roku The Lost Treasure, Disney's pixie prima donna (głos Mae Whitman z Avatar: The Last Airbender) powraca w The Great Fairy Rescue z ożywionym zapałem... tylko po to, by znów wylądować w kolejnych kłopotach. Podczas opieki nad angielskimi kwiecistymi polami, Tink zostaje pojmana przez dobrze wychowanego dziewięcioletniego człowieka o imieniu Lizzy (Lauren Mote). Słysząc o jej uwięzieniu, wierni przyjaciele młodej wróżki (Pamela Adlon, Lucy Liu, Raven-Symoné, Kristin Chenoweth i inni) przystępują do akcji i przystępują do odważnej akcji ratunkowej, nawet jeśli trzeba im stawić czoła grozie letniego deszczu. Nie lada wyczyn dla takich małych stworzeń. Ale jak się okazuje, Tink nie jest w wielkim niebezpieczeństwie. Lizzie jest ciekawskim milusińskim, zdeterminowanym, by zweryfikować istnienie wróżek i sklasyfikować ich zachowania, nic więcej. Wkrótce zaufanie zostaje zbudowane, więzi się rozwijają, a Tinker Bell zaczyna być całkiem przywiązana do swojego pierwszego ludzkiego towarzysza. Ich relacja zostaje zagrożona, gdy interweniuje ojciec Lizzie (Michael Sheen), wystawiając Tink i jej przyjaciół na ostateczny test. Czy wróżki przetrwają? Czy ludzkość dowie się o ich istnieniu? Czy serca zostaną poruszone? Czy nauki życiowe będą obfite?