Sega Mega Drive

Co odróżnia kompletne wydanie Mega Drive warte wystawienia na półce od egzemplarza „do zabawy”

Zawias zdradza je za każdym razem. Otwórz rzekomo nienaganne pudełko Mega Drive, a zdrowy clamshell swobodnie pracuje i zatrzaskuje się z wyraźnym trzaskiem; zmęczony skrzypi, kiwa się na jednym trzpieniu lub po prostu rozdziela się na dwie połówki w twoich rękach. Sega wysyłała swoje 16-bitowe gry w twardych plastikowych pudełkach, podczas gdy Nintendo wciąż używało podatnego na zgniecenia kartonu, i to jedna decyzja sprawia, że tak wiele kompletów przetrwało do dziś – oraz że ich ocena to osobna, drobna dyscyplina.

Przeczytaj pudełko zanim przeczytasz grę

W wydaniach PAL i US grafika to wkładka drukowana umieszczona za przezroczystą warstwą plastiku w zawiasowym clamshellu, i to pudełko przyzna się na długo przed kartridżem. Przejdź przez nie w tej kolejności:

  • Zawiasy i zatrzaski. Najczęstszą usterką tych pudełek są mikropęknięcia przy pinach zawiasu. Otwieraj i zamykaj delikatnie – tarcie lub luzy oznaczają pęknięcie, którego jeszcze nie zauważyłeś.
  • Ślady naprężeń. Białe przebarwienia na rogach i wokół zatrzasków to zmęczenie plastiku. Nigdy się nie cofają, tylko się rozprzestrzeniają.
  • Płowienie grzbietu. Czerwone i pomarańczowe tusze blakną pierwsze pod światłem słonecznym, więc kopia trzymana na półce często ma różowy lub blady, niemal biały grzbiet, podczas gdy przednia wkładka wciąż wygląda ostro. Zawsze porównuj grzbiet z przodem przed zapłaceniem premii.
  • Przezroczysta warstwa. Szukaj odklejeń, zagięć i uwięzionego piasku. Zarysowana nakładka może sprawić, że idealna wkładka będzie wyglądać okropnie – a ostrożne czyszczenie potrafi uratować więcej, niż się spodziewasz.

Pułapka dla nowych kolekcjonerów: nie każde legalne wydanie amerykańskie miało clamshell. Późne budżetowe dodruki od Majesco wysyłano w pudełkach kartonowych, więc Genesis w pudełku kartonowym nie jest automatycznie niewłaściwy – po prostu inny i znacznie bardziej kruchy okaz.

Zużycie naklejki to miejsce, gdzie luźne kartridże żyją lub umierają

Naklejki na kartridżach dostają takie same uszkodzenia UV jak pudełka, plus trzydzieści parę lat dotyku kciuków. Sprawdź narożniki pod kątem odklejania, powierzchnię pod kątem utraty połysku oraz krawędzie pod kątem brudu po usuniętej naklejce wypożyczalni – etykiety sklepów wideo i inicjały markerem to praktycznie cecha epoki na amerykańskich kartridżach. Naklejka, która zamokła podczas zbyt entuzjastycznego czyszczenia, marszczy się i nigdy już się nie wyrówna.

Ile zużycia jest akceptowalne, zależy całkowicie od gry. Sonic the Hedgehog 2 sprzedał się w ogromnych nakładach i przez lata był dołączany do konsoli, więc nie ma powodów, by zadowalać się porysowaną kopią – ostre egzemplarze pojawiają się nieustannie. Bardziej rzadki, wrażliwy na stan kartridż jak RoboCop Versus The Terminator, run-and-gun Virgin z 1993 roku, zyskuje więcej wyrozumiałości zanim kolekcjonerzy odpuszczą.

Spoiny, śruby i wymienione płytki

Standardowe obudowy Sega zatrzaskują się bez widocznych śrub, co oznacza, że szew opowiada historię. Ślady podważania, przeżute krawędzie lub białe przebarwienia naprężeniowe wzdłuż łączenia mówią, że kartridż był otwierany – kompetentnie lub nie. Otwarcie nie jest automatycznie złe, bo wiele kartridży przeszło legalne czyszczenie styków, ale przesuwa ciężar dowodu na sprzedawcę.

Electronic Arts sławnie odtworzyło konstrukcję konsoli i wytłoczyło własne wyższe obudowy z zatrzaskiem, więc kart, który obok twoich Sega wygląda inaczej, w rzeczywistości jest poprawny. Nowoczesne reprodukcje obudów z kolei często przychodzą z widocznymi śrubami z tyłu – Genesis z śrubami zasługuje na znacznie bliższe przyjrzenie się.

Potem sprawdź styki krawędziowe. Równomierne, lekkie zużycie jest normalne dla tak starego kartridża; głębokie rysy, zielona korozja lub pozostałości topnika wskazują na twarde życie lub amatorską naprawę. Jeśli przez otwór w złączu widać płytkę, oryginał ma oznaczenia Sega na PCB i układy mask ROM z epoki – pojedynczy nowoczesny układ flash na świeżej zielonej płytce oznacza, że trzymasz reprodukcję, bez względu na to, co twierdzi naklejka.

Trzy regiony, trzy sposoby starzenia się

Amerykańskie i PAL-owskie clamshelle zawodzą mechanicznie – pękające zawiasy, złamane zatrzaski, wybielone grzbiety – ale format jest zasadniczo wytrzymały, dlatego kompletne zachodnie kopie są regułą, a nie wyjątkiem.

Wydania japońskie to zupełnie inna dyscyplina. Mega Drive zadebiutował w Japonii w 1988 roku, rok przed amerykańskim Genesis, a gry JP wychodziły w mniejszych pudełkach zbudowanych z przezroczystej plastikowej powłoki wokół drukowanej wkładki kartonowej. Plastik pokazuje każdą rysę; karton żółknie, łapie plamki foxingu i miażdży się na rogach, jeśli choćby spojrzy na ruszający się pudełko. Ocenianie japońskiej kopii jest bliższe ocenianiu kieszonkowej powieści niż kawałka plastiku.

A potem jest papier. Prawdziwa kopia complete-in-box oznacza instrukcję i każdy wkład – karty rejestracyjne, katalogi, okazjonalny plakat – i to właśnie te elementy trafiały do kosza dekady temu. Sprawdź zszywki instrukcji pod kątem rdzy, narożniki pod kątem zagięć oraz strony pod kątem archeologii kredkowej po poprzednim ośmioletnim właścicielu.

Uczciwa hierarchia: pudełka pękają, kartridże trwają, papier znika. Mając dwie kopie w tej samej cenie, zawsze wybierz ostrą instrukcję i nienaruszony grzbiet – możesz zdobyć zastępczy clamshell, ale nikt nie będzie wznawiał trzydziestoletniej karty rejestracyjnej. Co zostawia prawdziwą debatę: czy przeniesienie nienagannego kartridża do lepszego pudełka to rozsądna renowacja, czy pierwszy krok w stronę frankenkopii? Każdy kolekcjoner ma swoją granicę. Warto znać swoją zanim staniesz na targu z pękniętym zawiasem w jednej ręce i portfelem w drugiej.